Jest to jak do tej pory najlepsza książka dla dzieci na jaką trafiłem. Mój obecnie 4 letni syn również ją poleca, z racji tego, że jest to obecnie najczęściej wybierana przez niego pozycja, na dobranoc :) Jako "dorosły" również można się z niej wiele nauczyć. Gorąco polecam :)
Czego obawia się Matrix?
Witajcie. Matrix, jako system oparty
jest na strachu. Bez tej energii by nie istniał. Jego istnienie jest zależne od
tej niskiej częstotliwości.
Matrix nie obawia się, że kolejna
osoba się odłączy od systemu i już go nie będzie zasilać. Że kolejna „bateryjka”
się odłączy. Nową się „wyprodukuje”. Nie ma większej straty.
System obawia się osób, które się
odłączą i pozostaną świadome. A każda taka odłączona osoba zaczyna świecić, „oświetlać
mrok”.
Istoty ciemne - jedno, że potrzebują
się przed tym światłem bronić, bo ona wpływa na nie. Oślepiając te istoty,
które chcą dalej pozostać ciemnymi.
Kolejne to to, że świecąc bardzo trudno podpiąć się pod twoją
energię. Twoja aura ochronna staje się naturalną tarczą. Teraz aby się podpiąć
nie starczy pojedynczy ciemny, jeśli nie ma twojej zgody. Niekiedy potrzeba już
całej armii, która czeka tylko na potknięcie. Na pewien prześwit w aurze.
Następnie świecąc, budzisz innych, którzy są gotowi na
przyjęcie prawdy. Stajesz się naturalnym pobudzaczem energii. To dzieje się
samoistnie. Nie potrzeba tutaj jakiegoś większego działania.
My jako ludzie w swoim czasie wybraliśmy takie doświadczenie,
aby zapomnieć kim jesteśmy. Aby przechodząc przez mrok odkryć Prawdę. Nie da
się ukryć, że pomysł był iście debilny, szalony i jakkolwiek go nazwać.
Aczkolwiek zrobiliśmy to, a obecnie jest czas przebudzenia i oczyszczania Ziemi.
To jak bardzo ktoś się zakręcił w iluzji, dopiero się budząc,
czy też będąc w drodze świadomości jakiś czas, nie ma większego znaczenia.
Matrix wie, że wystarczy abyś sobie przypomniał kim Jesteś. Jaką masz w sobie
moc i nie ważne jak wielkie miał zbudowane podłączenia. Obecnie wszystkie da
się już odciąć, jeśli jest twoja zgoda.
To kwestia decyzji, gdzie chcesz być. Nic więcej. Decyzji i
przyzwoleniu, aby się zadziało, a się zadzieje, bo świat który był przez wieki
budowany na kłamstwie, upadnie niczym domek z kart ukazując całą prawdę.
Proces może nie jest zbyt miły i nie jest też bezbolesny,
gdyż wiele z iluzji jest po prostu nam wygodne. Do wielu się przyzwyczailiśmy.
Do wielu przed sobą nie chcieliśmy się przyznać, a do jeszcze więcej przyznać
się, że samemu siebie przez lata się oszukiwało. Choć to wszystko iluzja J
Jesteś i istniałeś zawsze. Żyjesz i obecnie jako dusza w
wielu ciałach i wymiarach, wzajemnie się również wspierając. Patrząc czysto
ludzko można łatwo oszaleć. Patrzeć oczyma duszy można zrozumieć sens istnienia,
doświadczeń.
Poznając kim Jesteś, świecąc każdego dnia, nie pojawia się w
Tobie strach. Nie zasilasz ciemnej strony. Tak więc oni się wycofują, gdyż
pozostając dłużej w naturalny sposób ulegli by dematerializacji. Energie
panujące na Ziemi stają się już nie do wytrzymania, poprzez ogrom światła. J
Dominik Belczewski
Jak dokonać zmiany w własnym życiu?
Co dziennie rano wstajesz, budzisz
się i co dalej? W jakim świecie chcesz żyć? Co chcesz doświadczać?
Każdy dzień daje możliwość wyboru,
zmiany i jak wszystko jest kwestią twojego osobistego wyboru, i przyjęcia odpowiedzialności
za własne decyzje.
Przyjęcie odpowiedzialności jest
tutaj właśnie kluczowe. To Ty samemu kreujesz życie jakiego doświadczasz.
Obecnie na planie całej Ziemi trwa proces zmiany, gdyż tak wiele osób świadomie
zadecydowało i wzięło za to odpowiedzialność. Za swoje życie. A to przeniosło się
samoistnie na plan całego kolektywu.
Jak długo żyjesz i unikasz poznania
prawdy, tak długo tkwisz w iluzji własnego umysłu i manipulacji jakimi został
on poddany przez religie, rządy, własne kreacje i inne twory.
Iluzja jest niczym innym jak formą
ucieczki od życia. Jak chęcią zrzucenia odpowiedzialności za własne życie na
innych. Jest to jedno z najsilniejszych uzależnień jakie tylko istnieją. Iluzja która
jest w tobie wpływa na każdy aspekt twojego życia. Każdy aspekt…
Potrzeba zrozumienia, że tak właśnie
się dzieje i chęci zmiany. Poczucia własnej mocy, że zasługuję na życie
zupełnie inne niż powszechnie się mówi – politycznie wygodnie. Zasługujesz na
życie w radości i obfitości. A to życie zaczyna się już teraz w Tobie. W twym
sercu.
Zmianą jesteś Ty sam i twoja
decyzja, czy chcesz wziąć odpowiedzialność za to, co przez całe dotychczasowe
życie kreowałeś i czy chcesz to zmienić.
Nie ma znaczenia co robiłeś wcześniej.
To naprawdę nie ma znaczenia. Liczy się tu i teraz. Jeśli odwalałeś jakąś „manianę”
w życiu, to nic. Twoja dusza Ciebie nie ocenia. Wyciąga mądrość z tego
doświadczenia i idzie dalej.
To co ważne dzieje się w chwili obecnej. Jeśli będziesz za
sobą ciągnąć przeszłość, ona Ciebie pochłonie. Jeśli będziesz obawiać się
przyszłości, ona również Ciebie pochłonie.
Iluzja w Prawdzie się rozpłynie. Stanie się wówczas jasna i
wyraźna, jeśli tylko ją będzie chciało się
zobaczyć. Zechciej przyjąć prawdę taka jaka jest. Stanąć wobec niej „nagim” i
przyzwolić na nią w swoim życiu.
To jest prawdziwa zmiana. To jest prawdziwe przyjęcie
odpowiedzialności za własne życie.
Słyszałem kiedyś słowa mistrza, choć tym mistrzem byłem Ja J iż prawdziwą sztuką jest przyznanie
się do błędu. To pokazuje prawdziwą moc jaka jest w danym człowieku. Tylko
osoba, w której jest miłość, jest w stanie powiedzieć „przepraszam, proszę,
dziękuję”. Za tymi słowami kryje się pokora, czułość, życzliwość, szacunek
miłość do siebie i innych.
Proszę, nie unikajmy tych słów. Mówiąc je prosto z serca
można przebić nimi wiele zasłon iluzji własnego serca jak i innych. Mówiąc
sercem, trafiasz do serca innych osób. A to już ich indywidualna decyzja, czy
oni również zechcą poznać prawdę w sobie, czy trwać w zasłonie iluzji ich serc.
Dominik Belczewski
Jak się dziś czujesz?
Jak się dziś czujesz? Czy odczuwasz wewnętrzną radość. Twoje
nogi chcą tańczyć? Serce się uśmiecha? Czy też może ostatnio czujesz się mniej
radośnie? Bardziej przygnębionym, złym.
Każde z tych uczuć jest potrzebne. Każde z nich jest częścią nas
samych. Bez ciemności nie poznamy jasności i wice wersa. W tym ukryty jest sens
stworzenia. Boskiego poznania.
Jedyne co potrzeba to podejść do siebie z szacunkiem i
miłością. Świadomie podejmować decyzje, czyli po prostu być uważnym. Wyczulić
swoje zmysły. Pijąc herbatę, poczuć jej smak. Spacerując usłyszeć szmer lasu.
Myjąc się zjednoczyć się z wodą – poczuć ją na swoim ciele.
Nie ma złych uczuć, jest jedynie decyzja co chcesz
doświadczać. To co myślisz, to kreujesz,
a właśnie o energię kreacji tutaj cały czas chodzi.
Masz jako człowiek boską moc tworzenia. Materializacji
energii. Ciemność nie posiada tej mocy, więc posługuje się nieświadomymi
istotami manipulując je. Wpuszczając z poczucie winy, strach, złość.
Jako istoty ludzkie, boskie, te uczucia są naszą częścią. Tak
więc czując je nie mniej w sobie poczucia żalu, wstydu. Po prostu jeśli nie
chcesz już ich czuć w sobie, bo jest Ci mało przyjemnie, to przemień je na
inne.
Pozwól sobie na zmianę. Przyzwól na nią. Nie walcz, tylko
pozwól. Weź kilka głębokich oddechów i z zaufaniem do siebie samego, do swojej
duszy odpuść stare i pozwól na nowe. Bez kontroli jak, gdzie, kiedy… Pozwól…
Zapomnij..
Czujesz złość na siebie, innych. A czy znasz kogoś kto nie doświadczył
tego uczucia? Czy myślisz, że może Jezus takich uczuć nie miał? A pamiętasz jak
się wkurzył i rozwalił stragany… Był zły i tego nie ukrywał. Pozwolił temu
uczuciu wyjść z siebie, a nie je tłumić. Kumulować.
Masz prawo czuć cokolwiek zechcesz. Zachowaj przy tym jednak
świadomość. Jezus nie żył później tą złością. Był zakotwiczony w miłości.
Jesteś wkurzony, przeklnij. Wyrzuć z siebie emocje, a nie je gromadź, niczym
bomba z spóźnionym zapłonem. Nie wiedząc nawet niekiedy o co już chodzi, a
uczucia złości na wszystko i wszystkich się wzmaga.
Zostałeś powołany do miłości i z miłości zostałeś zrodzony.
Zarówno jako dusza i obecne twoje ciało. Miłość nie mówi co jest dobre co złe. Ona
po prostu kocha bezwarunkowo. Spójrz na małe dzieci, obserwuj je, a prościej
będzie Ci to zrozumieć, odczuć.
Czy dziecko nie ma złości? Ha ha J zaraz Ci tupnie nagą i powie swoje,
jednak za chwilę bawi się dalej. Dlaczego, bo nie trzyma emocji w sobie.
Pozwala im odejść i skupia się dalej na zabawie. Na tym co ma ochotę robić. Co
sprawia mu radość i przyjemność.
Tak więc wszelkie uczucia jakie masz w sobie to twój osobisty
wybór. A za twymi odczuciami idzie twoja własna moc kreacji i twoje własne
jutro.
Ciemność chce doświadczać ciemności i manipuluje innymi by im
ciemność ofiarowali. Ty masz wolną wolę i decyzja należy tylko do Ciebie
samego. Możesz tworzyć własne życie, lub być dawcą energii. Nie ma złej
decyzji. Jest tylko rodzaj wybranego doświadczenia.
...uwalniaj ...pozwalaj...
Dominik
Belczewski
Obecne przemiany na Ziemi. Czyli co się dzieje?
Witajcie. Obecny czas przemian daje każdemu w „kość”. Wszechświat
pokazuje wszystkim, co ma jeszcze do załatwienia w sobie, by pójść dalej.
Jednak nie każdy chce.
Obecnie coraz bardziej to widać.
Osoby które wybrały trwanie w niższych energiach, czują, że ich czas na Ziemi
się zakończył i wręcz szaleją w swoich działaniach. Są pełni złości, chcąc
ostatkiem sił czerpać energię jeszcze od innych.
U ludzi, którzy postanowili przejść
na wyższe wymiary, życie pokazuje gdzie mają jeszcze jakieś blokady w sobie.
Gdzie trzymają jeszcze strach, poczucie krzywdy, kontroli, itp. Tak aby w
wyższych energiach miłości mogli czuć się swobodnie, aby mogli doświadczać
tego, o czym od dawna marzyli, od wielu, wielu wcieleń.
Data 22 marca 2023 roku stanie się,
czy też może już się stała, datą historyczną. A co dokładnie się w tym czasie
stało, to już także i każdego indywidualne odczucie… Poniżej dwa linki które
być może pomogą zrozumieć doniosłość wydarzenia. https://www.youtube.com/watch?app=desktop&v=cINqh30WyCc&fbclid=IwAR2UqoA1he6WWocWPxYP4kSYAHAYcmDyGQkj2LDzbKfgQpffYhGUN382pA8
W moim odczuciu to także przełom w
kwestii energii. Gdzie punkt kulminacyjny już nastąpił i teraz jest już tylko z
górki. Oczyszczanie przestrzeni, bałaganu. Ujawnianie ukrytych prawd,
technologii. Ostateczny rozpad matrixa.
Potrzeba tutaj jeszcze wciąż naszego
wspólnego ludzkiego działania, pełnego miłości, światła, przyzwalania. Po
prostu w ciszy i spokoju swego serca, by usiąść i świadomie oddychać. By
odpuścić w sobie wszystko to, co nam nie służy. A resztą zajmie się Stwórca.
Daj temu czas.
Wiele się już dokonało, więc po
prostu tańczmy i cieszmy się życiem, kreując wspólnie złotą erę ludzkości.
Zacznij dzień od wdzięczności i
zakończ dzień na wdzięczności. Wdzięczność generuje miłość, a im więcej
światła, tym przemiany następują szybciej i łagodniej. Rządy, korporacje,
kościoły upadają. Manipulacje i kłamstwa odchodzą. Ich miejsce zajmuje szacunek
i prawda.
Wyrusz w głęboką podróż do wnętrza
samego siebie. Zechciej widzieć i zobaczyć co tam się dzieje. Nie ukrywając nic
przed samym sobą. Uwolnij złość, poczucie ofiary, kontrolę. Wybacz sobie i
innym.
Dzięki temu co było obecne w twoim życiu,
tym co doświadczyłeś, jakich ludzi spotkałeś, jesteś teraz na tym, a nie innym
miejscu. Tak wiele się już nauczyłeś. Tak wiele zrozumiałeś. Pokochaj więc, to,
co w teorii nie chce miłości. Dostanie ono wtedy wybór. Pozna być może miłość,
szacunek pierwszy raz w swoim życiu, a to może rozkruszy mury serca wielu osób.
Czas wstać z kolan i iść z podniesioną
głową. Dumnym bycia człowiekiem. Dumnym bycia świadomym twórcą również. To co
myślisz, czujesz, to tworzysz. Mniej w sobie miłość, a miłość doświadczysz
każdego dnia.
Dominik
Belczewski
Władcy umysłów
Film, który na pierwszy rzut oka wygląda jak kino akcji z elementami science-fiction, ale niesie o wiele głębsze przesłanie.
Pokazuje, że nie ma trudności nie do pokonania, jeśli szczerze czegoś pragniemy. Wszechświat wystawia nas na próby, hartuje, zadaje pytania: czy naprawdę tego chcesz? czy jesteś gotów zapłacić cenę, by pozostać wiernym swojemu sercu?
To opowieść o sile miłości, wolnej woli i odwadze pójścia własną drogą — nawet wtedy, gdy wydaje się, że wszystko wokół jest już z góry zaplanowane.
https://www.filmweb.pl/film/W%C5%82adcy+umys%C5%82%C3%B3w-2011-501993
Czym jest wzajemność?
Witajcie J U mnie ostatnio sporo wyzwań było, a jak u Was? J Dziś chciałbym poruszyć temat
wzajemności. Sporo się o niej mówi. Jednak czym jest, a czym nie jest dane
uczucie?
Wzajemność, to szacunek do drugiej istoty. To uszanowanie jej
wyborów, jakkolwiek by one nie były. Tu nie chodzi o to, że trzeba się na
wszystko zgadzać. Wręcz przeciwnie. Mniej własne zdanie. Jednak nie narzucaj
swojego spojrzenia. Pozwól innym doświadczać to co chcą. A jeśli jest Ci z tym
nie po drodze, po prostu odpuść i idź własną ścieżką.
To umiejętność wczucia się w drugą osobę. W jej
doświadczenia. Bez chęci zmiany czegokolwiek.
Prawdziwa pomoc dla drugiego człowieka to pozostawienie go
samego w swych doświadczeniach. Gdy poprosi o wsparcie jak najbardziej udzielmy
jej. O to chodzi, aby wspierać się. Być obok. To ogromnie cenne. Mieć
świadomość, że jest ktoś obok i gdy potrzeba przytuli. Jednak gdy o to
poprosi..
Najcenniejszym darem jest to, że nasze wszelkie działania,
słowa, mogą zostać przez drugą osobę przyjęte, lub odrzucone. To już zawsze
decyzja drugiej strony. Jednak gdy nasze intencje są czyste, bezinteresowne,
rodzi się wspaniałe uczucie wdzięczności, za przyjęcie naszego daru. Rodzi się
przestrzeń miłości.
Kiedy idziesz do lasu, naturalnie widać jak drzewa, kwiaty ofiarowują
swoje energie nie oczekując nic w zamian. Po prostu są. Istnieją, i są pełną
radością. Czy czują ludzkie emocje? Owszem. Jednak drzewo, kwiat pozostanie dalej
sobą. A człowiek?..
Dam Ci coś, jak ty mi dasz coś innego? Też dobrze. Jest
umowa, działanie. Ale i strach. Ptak śpiewa, bo ma na ochotę. Nie ze strachu
Jesteś, żyjesz, oddychasz, tak więc kochaj, dla samego
kochania. Po co utrudniać sobie życie. Prawda jest prosta. Wzajemność również.
Więc kochaj. Bądź uważnym. Wiele się dzieje w ciągu życia.
Niektóre momenty bywają trudniejsze. Wspólnie łatwiej je przejść. Jednak jest
znacząca równica w relacji w której jest wzajemność, a w takiej której jest
zależność.
Zależność buduje blokady w kierunku miłości. Tworzy układy,
manipulacje, kontrole, wyzysk. Jest przeciwieństwem wzajemności.
Jedno jest lekkie, drugie ciężkie. Jedno daje poczucie
radości, drugie daje poczucie osłabienia.
Powiada się, że ludzie o dobrym sercu są wykorzystywani. Nie
powiedział bym. Oni mają w sobie wiele miłości i nic nie stoi im na
przeszkodzie by się nią dzielić z tymi, którzy są na to otwarci.
Tak samo jak robią to dzieci. Spontanicznie, radośnie, bez strachu.
...bo bez wzajemności nie ma miłości
Dominik Belczewski
Ciemność, czym ona tak naprawdę jest?
Witajcie. Wiele się dzieje ostatnio na planecie. Jest to
dostrzegalne dla każdego, niezależnie od poziomu świadomości na jakim się
znajduje..
Każdy człowiek ma swoją indywidualną drogę, swoje własne
doświadczenia, z planem duszy który stara się realizować, lub podjął inną
decyzję..
Każdy zmaga się z jakimiś trudnościami z wyzwaniami, dzięki
czemu też i wzrasta..
Jednak przychodzi moment zmęczenia, kiedy człowiek ma już
serdecznie dość i mówi – „Stop”. Starczy już tych zmagań, tego trudu. Ile można..
Chcę odpocząć. W końcu usiąść i na spokojnie odpocząć..
Przemiany następują w coraz szybszym tempie. A Światło
Stwórcy nigdy nie zawodzi. Tak więc wytrwajmy w świetle i miłości, bo kto da
radę, jak nie my? Szaleńcy, którzy zgodzili się na własne życzenie przyjść na
Ziemię, w czasie jej największych przemian kiedykolwiek. Porządnie mam odbiło,
że na to przystaliśmy, jednak to zrobiliśmy, bo wiemy, że damy radę. Zrobimy
to. Niech przez nasze serca świeci blask przemiany, bezinteresownej miłości,
wzajemnego szacunku.
By wzmocnić własną przemianę spotkaj się ze swoim własnym
lękiem - twarzą w twarz. Niech twoje światło spotka się z twoją ciemnością. To
jesteś również Ty. Nastąpił proces wzajemnej harmonizacji. Walki już starczy.
Już naprawdę starczy.
Podejdź do swojego cienia bez obawy. Spójrz w oczy. Powiedź,
że kochasz, że wybaczasz. Przytul. Ono tak długo nie było kochane. Niemal
zawsze odtrącane. Uznane za gorsze.. Jak Ty byś się czuł, nie słysząc przez
wieki słów – „Kocham Cię”?
To od czego w sobie najbardziej uciekasz, to potrzebuje
właśnie najwięcej miłości. Potrzebuje jej, by się przemienić, by również
nauczyć się przytulić.
Nie wszystko i nie od razu zechce spotkać się ze światłem. Na
przestrzeni palety są i ludzie którzy od światła uciekają, budują blokady, czy
nawet i tacy którzy reagują agresją jak tylko zobaczą światło.
To zawsze wybór indywidualny człowieka i uszanowanie jego
wolej woli jest najbardziej pomocne w jego drodze i możliwości otwarcia na
miłość. Jeśli nie w tym, to innym wcieleniu. Jeśli nie na tej, to na innej
planecie..
Twój cień, to twój cień. Możesz go pokochać. Bez niego nigdy
być nie poznał/ła w pełni siebie. Swojej mocy. Smaku miłości. Smaku relacji
partnerskiej z Mężczyzną/Kobietą w pełnym szacunku i wzajemnym oddaniu.
Cień jest tylko nie obecnością światła, więc tylko od Ciebie
zależy, czy to światło sobie dasz.
Dominik Belczewski
Co to jest iluzja? Czyli czym jest Prawda, a co nią nie jest?
Iluzją najprościej mówiąc jest to,
co widzimy przez oczy. Są na ten temat nawet badania naukowe, potwierdzające to
stwierdzenie. Oczy widzą pewne obrazy. Jednak to co faktycznie widzą, to odbite
światło w formie jakiegoś konkretnego kształtu. Jest też udowodnione, iż różni
ludzie patrząc na to samo, zwracają uwagę na coś zupełnie innego, widząc tym samym
zupełnie inaczej.
Więc oczy nie powiedzą Ci co jest
Prawdą, a co nie. Nie będą to również uszy, usta i wszystkie twoje narządy,
zmysły, które są w twym ciele na zewnątrz.
Potrzeba skierowania do wewnątrz. Tutaj
znajdzie się odpowiedzi. Naturalnie w swoim sercu, w anielskim zmyśle
świadomości.
Mówi się wielokrotnie, poczuj co
jest prawdą, a co nią nie jest. To poniekąd całe klu rozpoznania co jest
iluzją, a co nią nie jest.
Potrzeba tutaj naturalnie otwartości,
chęci spojrzenia z innej perspektywy - wcześniej nieznanej. Umiejętności
słuchania i słyszenia siebie samego.
Każdy z nas ma w sobie te dary,
kwestia jest tylko tego typu, czy z tego chce korzystać. Nikt inny tego za nas
nie zrobi.
Jest obecnie jeszcze wiele
instytucji, które starają się jak tylko mogą zakłócać połączenie człowieka z
jego boskością. Główną z nich jest nic innego, jak instytucja kościelna, czy
rządowa. Narodem, który słucha innych, nie siebie, łatwo sterować, manipulować.
Żerować na nim, odbierać energie.
Pisać tutaj nie będę co zrobić,
jeśli chcesz usłyszeć siebie głośniej, wyraźniej, bo to zawsze indywidualna
droga zdjęcia własnych blokad. Zobacz jednak, czy przyjmujesz odpowiedzialność
za własne życie, za swoje decyzje, czy może pozostajesz wierny temu, co ktoś,
kiedyś Ci powiedział, narzucił. Służ nam, bo inaczej trafisz do piekła…
Iluzją jest to co jest przemijalne.
Prawdą to, co trwałe, wieczne. Prostszej definicji nie zam.
Pozostaje jeszcze temat
indywidualnych prawd każdego człowieka, bo każdy może czuć inaczej. Jednak
właśnie to, co czujesz jest tym odnośnikiem. Twoje własne serce, wnętrze. Ono
zawsze odnosi do najwyższego, wiecznego poziomu Stwórcy z którego również się
wywodzimy. Z którego przyszliśmy.
Różni ludzie mogą patrzyć na pewne
sprawy, sytuacje inaczej. Z różnych poziomów i teoretycznie nie mówić tego
samego. Jednak parząc z poziomu serca, choć słowa inne, spojrzenie jednakowe.
Miłość.
...Nie bój się zobaczyć kim na prawdę jesteś...
Dominik
Belczewski
Anna Głowacz "Płomienna Gwiazda"
Jest to poniekąd kontynuacja "Gwiezdnych Dzieci" jednak jak sama autorka mówi, nie do końca. Jest to książka opisująca to co się zdarzyło w 2021r i 2022r pod kontem energii. Bardzo cenne informacje. Opisane są manipulacje, działania ciemnej strony. Jak zmiany energii działają na Gaji. Jak wszystko szybko się zmienia. Książka jest niemal "kosmiczna". Polecam.









