Czego obawia się Matrix?


            Witajcie. Matrix, jako system oparty jest na strachu. Bez tej energii by nie istniał. Jego istnienie jest zależne od tej niskiej częstotliwości.

            Matrix nie obawia się, że kolejna osoba się odłączy od systemu i już go nie będzie zasilać. Że kolejna „bateryjka” się odłączy. Nową się „wyprodukuje”. Nie ma większej straty.

            System obawia się osób, które się odłączą i pozostaną świadome. A każda taka odłączona osoba zaczyna świecić, „oświetlać mrok”.

            Istoty ciemne - jedno, że potrzebują się przed tym światłem bronić, bo ona wpływa na nie. Oślepiając te istoty, które chcą dalej pozostać ciemnymi.

Kolejne to to, że świecąc bardzo trudno podpiąć się pod twoją energię. Twoja aura ochronna staje się naturalną tarczą. Teraz aby się podpiąć nie starczy pojedynczy ciemny, jeśli nie ma twojej zgody. Niekiedy potrzeba już całej armii, która czeka tylko na potknięcie. Na pewien prześwit w aurze.

Następnie świecąc, budzisz innych, którzy są gotowi na przyjęcie prawdy. Stajesz się naturalnym pobudzaczem energii. To dzieje się samoistnie. Nie potrzeba tutaj jakiegoś większego działania.

My jako ludzie w swoim czasie wybraliśmy takie doświadczenie, aby zapomnieć kim jesteśmy. Aby przechodząc przez mrok odkryć Prawdę. Nie da się ukryć, że pomysł był iście debilny, szalony i jakkolwiek go nazwać. Aczkolwiek zrobiliśmy to, a obecnie jest czas przebudzenia i oczyszczania Ziemi.

To jak bardzo ktoś się zakręcił w iluzji, dopiero się budząc, czy też będąc w drodze świadomości jakiś czas, nie ma większego znaczenia. Matrix wie, że wystarczy abyś sobie przypomniał kim Jesteś. Jaką masz w sobie moc i nie ważne jak wielkie miał zbudowane podłączenia. Obecnie wszystkie da się już odciąć, jeśli jest twoja zgoda.

To kwestia decyzji, gdzie chcesz być. Nic więcej. Decyzji i przyzwoleniu, aby się zadziało, a się zadzieje, bo świat który był przez wieki budowany na kłamstwie, upadnie niczym domek z kart ukazując całą prawdę.

Proces może nie jest zbyt miły i nie jest też bezbolesny, gdyż wiele z iluzji jest po prostu nam wygodne. Do wielu się przyzwyczailiśmy. Do wielu przed sobą nie chcieliśmy się przyznać, a do jeszcze więcej przyznać się, że samemu siebie przez lata się oszukiwało. Choć to wszystko iluzja J

Jesteś i istniałeś zawsze. Żyjesz i obecnie jako dusza w wielu ciałach i wymiarach, wzajemnie się również wspierając. Patrząc czysto ludzko można łatwo oszaleć. Patrzeć oczyma duszy można zrozumieć sens istnienia, doświadczeń.

Poznając kim Jesteś, świecąc każdego dnia, nie pojawia się w Tobie strach. Nie zasilasz ciemnej strony. Tak więc oni się wycofują, gdyż pozostając dłużej w naturalny sposób ulegli by dematerializacji. Energie panujące na Ziemi stają się już nie do wytrzymania, poprzez ogrom światła. J



Obraz Daniel Reche z Pixabay 
 

Jam Jest Jestem...


Dominik Belczewski

 

Jak dokonać zmiany w własnym życiu?

 

            Co dziennie rano wstajesz, budzisz się i co dalej? W jakim świecie chcesz żyć? Co chcesz doświadczać?

            Każdy dzień daje możliwość wyboru, zmiany i jak wszystko jest kwestią twojego osobistego wyboru, i przyjęcia odpowiedzialności za własne decyzje.

            Przyjęcie odpowiedzialności jest tutaj właśnie kluczowe. To Ty samemu kreujesz życie jakiego doświadczasz. Obecnie na planie całej Ziemi trwa proces zmiany, gdyż tak wiele osób świadomie zadecydowało i wzięło za to odpowiedzialność. Za swoje życie. A to przeniosło się samoistnie na plan całego kolektywu.

            Jak długo żyjesz i unikasz poznania prawdy, tak długo tkwisz w iluzji własnego umysłu i manipulacji jakimi został on poddany przez religie, rządy, własne kreacje i inne twory.

            Iluzja jest niczym innym jak formą ucieczki od życia. Jak chęcią zrzucenia odpowiedzialności za własne życie na innych. Jest to jedno z najsilniejszych uzależnień jakie tylko istnieją. Iluzja która jest w tobie wpływa na każdy aspekt twojego życia. Każdy aspekt…

            Potrzeba zrozumienia, że tak właśnie się dzieje i chęci zmiany. Poczucia własnej mocy, że zasługuję na życie zupełnie inne niż powszechnie się mówi – politycznie wygodnie. Zasługujesz na życie w radości i obfitości. A to życie zaczyna się już teraz w Tobie. W twym sercu.

            Zmianą jesteś Ty sam i twoja decyzja, czy chcesz wziąć odpowiedzialność za to, co przez całe dotychczasowe życie kreowałeś i czy chcesz to zmienić.

            Nie ma znaczenia co robiłeś wcześniej. To naprawdę nie ma znaczenia. Liczy się tu i teraz. Jeśli odwalałeś jakąś „manianę” w życiu, to nic. Twoja dusza Ciebie nie ocenia. Wyciąga mądrość z tego doświadczenia i idzie dalej.

To co ważne dzieje się w chwili obecnej. Jeśli będziesz za sobą ciągnąć przeszłość, ona Ciebie pochłonie. Jeśli będziesz obawiać się przyszłości, ona również Ciebie pochłonie.

Iluzja w Prawdzie się rozpłynie. Stanie się wówczas jasna i wyraźna, jeśli tylko  ją będzie chciało się zobaczyć. Zechciej przyjąć prawdę taka jaka jest. Stanąć wobec niej „nagim” i przyzwolić na nią w swoim życiu.

To jest prawdziwa zmiana. To jest prawdziwe przyjęcie odpowiedzialności za własne życie.

Słyszałem kiedyś słowa mistrza, choć tym mistrzem byłem Ja J iż prawdziwą sztuką jest przyznanie się do błędu. To pokazuje prawdziwą moc jaka jest w danym człowieku. Tylko osoba, w której jest miłość, jest w stanie powiedzieć „przepraszam, proszę, dziękuję”. Za tymi słowami kryje się pokora, czułość, życzliwość, szacunek miłość do siebie i innych.

Proszę, nie unikajmy tych słów. Mówiąc je prosto z serca można przebić nimi wiele zasłon iluzji własnego serca jak i innych. Mówiąc sercem, trafiasz do serca innych osób. A to już ich indywidualna decyzja, czy oni również zechcą poznać prawdę w sobie, czy trwać w zasłonie iluzji ich serc.


Obraz Jason z Pixabay 
 

...bo zmiana to Ty...


Dominik Belczewski

Jak się dziś czujesz?


Jak się dziś czujesz? Czy odczuwasz wewnętrzną radość. Twoje nogi chcą tańczyć? Serce się uśmiecha? Czy też może ostatnio czujesz się mniej radośnie? Bardziej przygnębionym, złym.

Każde z tych uczuć jest potrzebne. Każde z nich jest częścią nas samych. Bez ciemności nie poznamy jasności i wice wersa. W tym ukryty jest sens stworzenia. Boskiego poznania.

Jedyne co potrzeba to podejść do siebie z szacunkiem i miłością. Świadomie podejmować decyzje, czyli po prostu być uważnym. Wyczulić swoje zmysły. Pijąc herbatę, poczuć jej smak. Spacerując usłyszeć szmer lasu. Myjąc się zjednoczyć się z wodą – poczuć ją na swoim ciele.

Nie ma złych uczuć, jest jedynie decyzja co chcesz doświadczać. To  co myślisz, to kreujesz, a właśnie o energię kreacji tutaj cały czas chodzi.

Masz jako człowiek boską moc tworzenia. Materializacji energii. Ciemność nie posiada tej mocy, więc posługuje się nieświadomymi istotami manipulując je. Wpuszczając z poczucie winy, strach, złość.

Jako istoty ludzkie, boskie, te uczucia są naszą częścią. Tak więc czując je nie mniej w sobie poczucia żalu, wstydu. Po prostu jeśli nie chcesz już ich czuć w sobie, bo jest Ci mało przyjemnie, to przemień je na inne.

Pozwól sobie na zmianę. Przyzwól na nią. Nie walcz, tylko pozwól. Weź kilka głębokich oddechów i z zaufaniem do siebie samego, do swojej duszy odpuść stare i pozwól na nowe. Bez kontroli jak, gdzie, kiedy… Pozwól… Zapomnij..

Czujesz złość na siebie, innych. A czy znasz kogoś kto nie doświadczył tego uczucia? Czy myślisz, że może Jezus takich uczuć nie miał? A pamiętasz jak się wkurzył i rozwalił stragany… Był zły i tego nie ukrywał. Pozwolił temu uczuciu wyjść z siebie, a nie je tłumić. Kumulować.

Masz prawo czuć cokolwiek zechcesz. Zachowaj przy tym jednak świadomość. Jezus nie żył później tą złością. Był zakotwiczony w miłości. Jesteś wkurzony, przeklnij. Wyrzuć z siebie emocje, a nie je gromadź, niczym bomba z spóźnionym zapłonem. Nie wiedząc nawet niekiedy o co już chodzi, a uczucia złości na wszystko i wszystkich się wzmaga.

Zostałeś powołany do miłości i z miłości zostałeś zrodzony. Zarówno jako dusza i obecne twoje ciało. Miłość nie mówi co jest dobre co złe. Ona po prostu kocha bezwarunkowo. Spójrz na małe dzieci, obserwuj je, a prościej będzie Ci to zrozumieć, odczuć.

Czy dziecko nie ma złości? Ha ha J zaraz Ci tupnie nagą i powie swoje, jednak za chwilę bawi się dalej. Dlaczego, bo nie trzyma emocji w sobie. Pozwala im odejść i skupia się dalej na zabawie. Na tym co ma ochotę robić. Co sprawia mu radość i przyjemność.

Tak więc wszelkie uczucia jakie masz w sobie to twój osobisty wybór. A za twymi odczuciami idzie twoja własna moc kreacji i twoje własne jutro.

Ciemność chce doświadczać ciemności i manipuluje innymi by im ciemność ofiarowali. Ty masz wolną wolę i decyzja należy tylko do Ciebie samego. Możesz tworzyć własne życie, lub być dawcą energii. Nie ma złej decyzji. Jest tylko rodzaj wybranego doświadczenia.

 

Obraz xxolaxx z Pixabay 


...uwalniaj ...pozwalaj...


Dominik Belczewski

 

Obecne przemiany na Ziemi. Czyli co się dzieje?

Witajcie. Obecny czas przemian daje każdemu w „kość”. Wszechświat pokazuje wszystkim, co ma jeszcze do załatwienia w sobie, by pójść dalej. Jednak nie każdy chce.

            Obecnie coraz bardziej to widać. Osoby które wybrały trwanie w niższych energiach, czują, że ich czas na Ziemi się zakończył i wręcz szaleją w swoich działaniach. Są pełni złości, chcąc ostatkiem sił czerpać energię jeszcze od innych.

            U ludzi, którzy postanowili przejść na wyższe wymiary, życie pokazuje gdzie mają jeszcze jakieś blokady w sobie. Gdzie trzymają jeszcze strach, poczucie krzywdy, kontroli, itp. Tak aby w wyższych energiach miłości mogli czuć się swobodnie, aby mogli doświadczać tego, o czym od dawna marzyli, od wielu, wielu wcieleń.

            Data 22 marca 2023 roku stanie się, czy też może już się stała, datą historyczną. A co dokładnie się w tym czasie stało, to już także i każdego indywidualne odczucie… Poniżej dwa linki które być może pomogą zrozumieć doniosłość wydarzenia.  https://www.youtube.com/watch?app=desktop&v=cINqh30WyCc&fbclid=IwAR2UqoA1he6WWocWPxYP4kSYAHAYcmDyGQkj2LDzbKfgQpffYhGUN382pA8

https://www.youtube.com/watch?app=desktop&v=-1nmcaCtxec&fbclid=IwAR1Q6Y5WHL9qZRth2s_NYhDaATy1gm7-2xQJwkgTKUyB6eIB7oPAZr-9ORU

            W moim odczuciu to także przełom w kwestii energii. Gdzie punkt kulminacyjny już nastąpił i teraz jest już tylko z górki. Oczyszczanie przestrzeni, bałaganu. Ujawnianie ukrytych prawd, technologii. Ostateczny rozpad matrixa.

            Potrzeba tutaj jeszcze wciąż naszego wspólnego ludzkiego działania, pełnego miłości, światła, przyzwalania. Po prostu w ciszy i spokoju swego serca, by usiąść i świadomie oddychać. By odpuścić w sobie wszystko to, co nam nie służy. A resztą zajmie się Stwórca. Daj temu czas.

            Wiele się już dokonało, więc po prostu tańczmy i cieszmy się życiem, kreując wspólnie złotą erę ludzkości.

            Zacznij dzień od wdzięczności i zakończ dzień na wdzięczności. Wdzięczność generuje miłość, a im więcej światła, tym przemiany następują szybciej i łagodniej. Rządy, korporacje, kościoły upadają. Manipulacje i kłamstwa odchodzą. Ich miejsce zajmuje szacunek i prawda.

            Wyrusz w głęboką podróż do wnętrza samego siebie. Zechciej widzieć i zobaczyć co tam się dzieje. Nie ukrywając nic przed samym sobą. Uwolnij złość, poczucie ofiary, kontrolę. Wybacz sobie i innym.

            Dzięki temu co było obecne w twoim życiu, tym co doświadczyłeś, jakich ludzi spotkałeś, jesteś teraz na tym, a nie innym miejscu. Tak wiele się już nauczyłeś. Tak wiele zrozumiałeś. Pokochaj więc, to, co w teorii nie chce miłości. Dostanie ono wtedy wybór. Pozna być może miłość, szacunek pierwszy raz w swoim życiu, a to może rozkruszy mury serca wielu osób.

            Czas wstać z kolan i iść z podniesioną głową. Dumnym bycia człowiekiem. Dumnym bycia świadomym twórcą również. To co myślisz, czujesz, to tworzysz. Mniej w sobie miłość, a miłość doświadczysz każdego dnia.

 

Obraz Tim Hill z Pixabay 

Żyj i ciesz się życiem...


Dominik Belczewski

 

           

           

Władcy umysłów

Film, który na pierwszy rzut oka wygląda jak kino akcji z elementami science-fiction, ale niesie o wiele głębsze przesłanie.

Pokazuje, że nie ma trudności nie do pokonania, jeśli szczerze czegoś pragniemy. Wszechświat wystawia nas na próby, hartuje, zadaje pytania: czy naprawdę tego chcesz? czy jesteś gotów zapłacić cenę, by pozostać wiernym swojemu sercu?

To opowieść o sile miłości, wolnej woli i odwadze pójścia własną drogą — nawet wtedy, gdy wydaje się, że wszystko wokół jest już z góry zaplanowane.



https://www.filmweb.pl/film/W%C5%82adcy+umys%C5%82%C3%B3w-2011-501993

Czym jest wzajemność?

 

Witajcie J U mnie ostatnio sporo wyzwań było, a jak u Was? J Dziś chciałbym poruszyć temat wzajemności. Sporo się o niej mówi. Jednak czym jest, a czym nie jest dane uczucie?

Wzajemność, to szacunek do drugiej istoty. To uszanowanie jej wyborów, jakkolwiek by one nie były. Tu nie chodzi o to, że trzeba się na wszystko zgadzać. Wręcz przeciwnie. Mniej własne zdanie. Jednak nie narzucaj swojego spojrzenia. Pozwól innym doświadczać to co chcą. A jeśli jest Ci z tym nie po drodze, po prostu odpuść i idź własną ścieżką.

To umiejętność wczucia się w drugą osobę. W jej doświadczenia. Bez chęci zmiany czegokolwiek.

Prawdziwa pomoc dla drugiego człowieka to pozostawienie go samego w swych doświadczeniach. Gdy poprosi o wsparcie jak najbardziej udzielmy jej. O to chodzi, aby wspierać się. Być obok. To ogromnie cenne. Mieć świadomość, że jest ktoś obok i gdy potrzeba przytuli. Jednak gdy o to poprosi..

Najcenniejszym darem jest to, że nasze wszelkie działania, słowa, mogą zostać przez drugą osobę przyjęte, lub odrzucone. To już zawsze decyzja drugiej strony. Jednak gdy nasze intencje są czyste, bezinteresowne, rodzi się wspaniałe uczucie wdzięczności, za przyjęcie naszego daru. Rodzi się przestrzeń miłości.

Kiedy idziesz do lasu, naturalnie widać jak drzewa, kwiaty ofiarowują swoje energie nie oczekując nic w zamian. Po prostu są. Istnieją, i są pełną radością. Czy czują ludzkie emocje? Owszem. Jednak drzewo, kwiat pozostanie dalej sobą. A człowiek?..

Dam Ci coś, jak ty mi dasz coś innego? Też dobrze. Jest umowa, działanie. Ale i strach. Ptak śpiewa, bo ma na ochotę. Nie ze strachu

Jesteś, żyjesz, oddychasz, tak więc kochaj, dla samego kochania. Po co utrudniać sobie życie. Prawda jest prosta. Wzajemność również.

Więc kochaj. Bądź uważnym. Wiele się dzieje w ciągu życia. Niektóre momenty bywają trudniejsze. Wspólnie łatwiej je przejść. Jednak jest znacząca równica w relacji w której jest wzajemność, a w takiej której jest zależność.

Zależność buduje blokady w kierunku miłości. Tworzy układy, manipulacje, kontrole, wyzysk. Jest przeciwieństwem wzajemności.

Jedno jest lekkie, drugie ciężkie. Jedno daje poczucie radości, drugie daje poczucie osłabienia.

Powiada się, że ludzie o dobrym sercu są wykorzystywani. Nie powiedział bym. Oni mają w sobie wiele miłości i nic nie stoi im na przeszkodzie by się nią dzielić z tymi, którzy są na to otwarci.

Tak samo jak robią to dzieci. Spontanicznie, radośnie, bez strachu.


Obraz Bingo Naranjo z Pixabay 

...bo bez wzajemności nie ma miłości


Dominik Belczewski

Ciemność, czym ona tak naprawdę jest?


Witajcie. Wiele się dzieje ostatnio na planecie. Jest to dostrzegalne dla każdego, niezależnie od poziomu świadomości na jakim się znajduje..

Każdy człowiek ma swoją indywidualną drogę, swoje własne doświadczenia, z planem duszy który stara się realizować, lub podjął inną decyzję..

Każdy zmaga się z jakimiś trudnościami z wyzwaniami, dzięki czemu też i wzrasta..

Jednak przychodzi moment zmęczenia, kiedy człowiek ma już serdecznie dość i mówi – „Stop”. Starczy już tych zmagań, tego trudu. Ile można.. Chcę odpocząć. W końcu usiąść i na spokojnie odpocząć..

Przemiany następują w coraz szybszym tempie. A Światło Stwórcy nigdy nie zawodzi. Tak więc wytrwajmy w świetle i miłości, bo kto da radę, jak nie my? Szaleńcy, którzy zgodzili się na własne życzenie przyjść na Ziemię, w czasie jej największych przemian kiedykolwiek. Porządnie mam odbiło, że na to przystaliśmy, jednak to zrobiliśmy, bo wiemy, że damy radę. Zrobimy to. Niech przez nasze serca świeci blask przemiany, bezinteresownej miłości, wzajemnego szacunku.

By wzmocnić własną przemianę spotkaj się ze swoim własnym lękiem - twarzą w twarz. Niech twoje światło spotka się z twoją ciemnością. To jesteś również Ty. Nastąpił proces wzajemnej harmonizacji. Walki już starczy. Już naprawdę starczy.

Podejdź do swojego cienia bez obawy. Spójrz w oczy. Powiedź, że kochasz, że wybaczasz. Przytul. Ono tak długo nie było kochane. Niemal zawsze odtrącane. Uznane za gorsze.. Jak Ty byś się czuł, nie słysząc przez wieki słów – „Kocham Cię”?

To od czego w sobie najbardziej uciekasz, to potrzebuje właśnie najwięcej miłości. Potrzebuje jej, by się przemienić, by również nauczyć się przytulić.

Nie wszystko i nie od razu zechce spotkać się ze światłem. Na przestrzeni palety są i ludzie którzy od światła uciekają, budują blokady, czy nawet i tacy którzy reagują agresją jak tylko zobaczą światło.

To zawsze wybór indywidualny człowieka i uszanowanie jego wolej woli jest najbardziej pomocne w jego drodze i możliwości otwarcia na miłość. Jeśli nie w tym, to innym wcieleniu. Jeśli nie na tej, to na innej planecie..

Twój cień, to twój cień. Możesz go pokochać. Bez niego nigdy być nie poznał/ła w pełni siebie. Swojej mocy. Smaku miłości. Smaku relacji partnerskiej z Mężczyzną/Kobietą w pełnym szacunku i wzajemnym oddaniu.

Cień jest tylko nie obecnością światła, więc tylko od Ciebie zależy, czy to światło sobie dasz.


 Obraz Myriams-Fotos z Pixabay 

...spójrz w swoje serce, tam znajdziesz odpowiedź..


Dominik Belczewski

Co to jest iluzja? Czyli czym jest Prawda, a co nią nie jest?

 

            Iluzją najprościej mówiąc jest to, co widzimy przez oczy. Są na ten temat nawet badania naukowe, potwierdzające to stwierdzenie. Oczy widzą pewne obrazy. Jednak to co faktycznie widzą, to odbite światło w formie jakiegoś konkretnego kształtu. Jest też udowodnione, iż różni ludzie patrząc na to samo, zwracają uwagę na coś zupełnie innego, widząc tym samym zupełnie inaczej.

            Więc oczy nie powiedzą Ci co jest Prawdą, a co nie. Nie będą to również uszy, usta i wszystkie twoje narządy, zmysły, które są w twym ciele na zewnątrz.

            Potrzeba skierowania do wewnątrz. Tutaj znajdzie się odpowiedzi. Naturalnie w swoim sercu, w anielskim zmyśle świadomości.

            Mówi się wielokrotnie, poczuj co jest prawdą, a co nią nie jest. To poniekąd całe klu rozpoznania co jest iluzją, a co nią nie jest.

            Potrzeba tutaj naturalnie otwartości, chęci spojrzenia z innej perspektywy - wcześniej nieznanej. Umiejętności słuchania i słyszenia siebie samego.

            Każdy z nas ma w sobie te dary, kwestia jest tylko tego typu, czy z tego chce korzystać. Nikt inny tego za nas nie zrobi.

            Jest obecnie jeszcze wiele instytucji, które starają się jak tylko mogą zakłócać połączenie człowieka z jego boskością. Główną z nich jest nic innego, jak instytucja kościelna, czy rządowa. Narodem, który słucha innych, nie siebie, łatwo sterować, manipulować. Żerować na nim, odbierać energie.

            Pisać tutaj nie będę co zrobić, jeśli chcesz usłyszeć siebie głośniej, wyraźniej, bo to zawsze indywidualna droga zdjęcia własnych blokad. Zobacz jednak, czy przyjmujesz odpowiedzialność za własne życie, za swoje decyzje, czy może pozostajesz wierny temu, co ktoś, kiedyś Ci powiedział, narzucił. Służ nam, bo inaczej trafisz do piekła…

            Iluzją jest to co jest przemijalne. Prawdą to, co trwałe, wieczne. Prostszej definicji nie zam.

            Pozostaje jeszcze temat indywidualnych prawd każdego człowieka, bo każdy może czuć inaczej. Jednak właśnie to, co czujesz jest tym odnośnikiem. Twoje własne serce, wnętrze. Ono zawsze odnosi do najwyższego, wiecznego poziomu Stwórcy z którego również się wywodzimy. Z którego przyszliśmy.  

            Różni ludzie mogą patrzyć na pewne sprawy, sytuacje inaczej. Z różnych poziomów i teoretycznie nie mówić tego samego. Jednak parząc z poziomu serca, choć słowa inne, spojrzenie jednakowe. Miłość.

 

Obraz Mohamed Hassan z Pixabay 

...Nie bój się zobaczyć kim na prawdę jesteś...


Dominik Belczewski

Anna Głowacz "Płomienna Gwiazda"

Jest to poniekąd kontynuacja "Gwiezdnych Dzieci" jednak jak sama autorka mówi, nie do końca. Jest to książka opisująca to co się zdarzyło w 2021r i 2022r pod kontem energii. Bardzo cenne informacje. Opisane są manipulacje, działania ciemnej strony. Jak zmiany energii działają na Gaji. Jak wszystko szybko się zmienia. Książka jest niemal "kosmiczna". Polecam. 




Brene Brown "Dary niedoskonałości"

 Przyznam się, że do tej pozycji podeszłam dość sceptycznie i na półce chwilę leżała zanim "przyszedł jej czas". Bardzo pozytywnie się zaskoczyłem. Jest to książka, którą polecam od teraz jako pierwszą, aby przeczytać, jeśli ktoś chce rozpocząć swoją pracę z duchowością. Poznaniem siebie. Napisana przez naukowca, językiem bardzo prostym, gdzie na podstawie naukowych badań wiele tematów zostaje wyjaśnionych. Omawia absolutne podstawy duchowości. Pracujesz już jakiś czas nad sobą, również tą pozycję gorąco polecam.