https://www.youtube.com/watch?v=y04dC4RlfAo
Zagadka Powdera
Bardzo inspirujący, wzruszający i pouczający film. Opowiada historię młodego chłopaka, który różni się od innych — i z tego powodu zostaje przez społeczeństwo uznany za „dziwnego”.
Film w mocny sposób pokazuje, jak łatwo oceniamy i odrzucamy to, co inne, zamiast spróbować zrozumieć. A jednocześnie uczy, jak wszystko się zmienia, gdy spojrzymy na drugiego człowieka z poziomu serca.
To opowieść o wyjątkowości, odwadze i miłości, która potrafi zobaczyć dalej niż powierzchnia.
https://www.cda.pl/video/1189840409
Jak odróżnić mowę serca od mowy umysłu?
Tym razem zapraszam na YouTube i do subskrypcji kanału :)
https://www.youtube.com/watch?v=lGiaO2oAxxA
Obraz Ylanite Koppens z Pixabay
Dominik Belczewski
Cykl 3 wpisów o relacji partnerskiej, czyli co warto wdrożyć w życie ze swoim partnerem. Część 3 z 3.
23) Otwartość na sexualność partnera. Wspólne odkrywanie siebie.
To już omówiłem pokrótce wcześniej. Bądźmy otwarci na siebie. Mówmy co lubimy, co nam sprawia przyjemność, a co nie. Intymność potrafi niesamowicie zbliżyć jeśli tylko nie mamy w sobie strachu przed otwarciem. Bawmy się, poznawajmy się.To dość zrozumiałe jest. Będąc razem prowadzimy także wspólne wydatki, bez znaczenia kto do przysłowiowego koszyka wkłada więcej. Jednak do tego koszyka wspólnie wkładajmy, a nie bez wiedzy drugiej strony zabierajmy. Bo takie zachowanie nie prowadzi do niczego sensownego.
Wszystko w temacie. Życie niekiedy wymaga, by spojrzeć prawdzie w oczy i by pożegnać stare, by móc zacząć nowe.
Czasy patryjarchatu już dawno minęły. Tak samo skrajnego feminizmu. Nie ma równych i równiejszych. Każdy z nas ma swoje indywidualne dary. Męskość dla Kobiecości i Kobiecość dla Męskości. One wzajemnie się uzupełniają tworząc jedność.
Tak, już wielokrotnie to podkreślałem. Opiekujmy się sobą nie tylko gdy ktoś jest chory, ale i przede wszystkim, gdy ktoś ma słabszy dzień. Gdy coś komuś nie wyszło, gdy może zmaga się z czymś trudniejszym dla siebie samego. Pokażmy że jesteśmy obok. To znaczy niekiedy więcej jak tysiąc słów.
O wszelkich fantazjach, nie tylko tych seksualnych. Rozmawiajmy o naszych szalonych pomysłach. O własnych wizjach. O marzeniach. O planach. Mówmy bez skrępowania, że zostaniemy ocenieni, czy niezrozumiani. Dzielmy się własnymi fantazjami. To dzięki szalonym innowacyjnym pomysłom świat się zmienia najszybciej. To dzięki temu powstają nowe wynalazki. Fantazja z „niemożliwego” tworzy możliwe.
31) Przytulaj!!!
Bezwzględnie, zawsze i wszędzie. Nieustannie i wciąż. Nieprzerwanie i nieskrępowanie. Po prostu przytulaj!
32) Zauważanie siebie.
Jak można być z kimś i go nie zauważać, omijać. Nie ma wtedy prawdziwej relacji. Jest raczej może jakieś przywiązanie, ale nie prawdziwa miłość. Przecież każdy chce być widziany, wyczekiwany, kochany. Chce czuć się potrzebnym dla drugiej osoby.
Każdy z nas potrzebuje nauczyć się przyznawać do błędów. To jest wielką sztuką. Zawsze prościej jest zrzucić na kogoś innego niż przyjąć odpowiedzialność za siebie i za własne życie, decyzje. Przepraszam cię kochanie, myliłem się. Przecież te słowa nie bolą.
Cykl 3 wpisów o relacji partnerskiej, czyli co warto wdrożyć w życie ze swoim partnerem. Część 2 z 3.
To bardzo szybko potrafi zgasić wzajemne uczucia. Nikt nie chce wciąż i wciąż słuchać jaki to jest niedobry i jak wiele zrobił niedobrze. Nawet miotłą, nie tak zamiótł… Nasz coś do drugiej osoby to na spokojnie z miłością i szacunkiem to powiedz. Nie noś w sobie żalu. Jednak jeśli coś wciąż ciebie denerwuje w drugiej osobie, to najprawdopodobniej jest to w tobie do załatwienia, a druga osoba jest dla ciebie po prostu lustrem. Przypatrz się temu uważniej. Spójrz w głąb siebie.
Uwielbiam to robić. To takie przyjemne sprawianie komuś radości. Zrobić śniadanie do łóżka. Wstać wcześniej i zaparzyć kawę. Zapytać się drugiej osoby czy coś potrzebuje, czy coś możemy zrobić dla niej. Jak się dziś czuje. Rozpieszczajmy się wzajemnie. Przecież to buduje wzajemną czułość i intymność. Pytajmy także o to , co partner lubi w łóżku. Sprawiajmy sobie przyjemności. Jedyne ograniczenia są w naszej głowie. Naturalnie wszystko w ramach zdrowego rozsądku.
Skarbie, Najdroższa, Śliczności. Kocham Cię. Mówienie czule tak niewiele kosztuje, a tak pobudza serce. Wprawia je w drgania, aż płonie. Przecież jeśli się jest z drugą osobą chce się słyszeć od niej, że jest się dla niej kimś więcej jak przyjacielem. Mówmy do siebie, że się pragniemy. Wysyłajmy zdjęcia. Dawajmy znać w ciągu dnia, że myślimy o tej drugiej osobie. A piękno rozpalonego serca będzie się wciąż utrzymywać.
Jeśli chcesz budować trwałą relację, to te słowa możesz wymazać ze swojego słownika. Niekiedy potrzeba powtórzyć kilkukrotnie pewne sprawy aby zostały zrozumiane, wysłuchane. Tak po prostu bywa.
Cykl 3 wpisów o relacji partnerskiej, czyli co warto wdrożyć w życie ze swoim partnerem. Część 1 z 3
1) Rozmawianie o trudnych sprawach bez strachu reakcji drugiej osoby.
Przecież nie może być tak, że będąc z drugą osobą obawiamy się poruszyć jakikolwiek temat. Naturalnym jest, że nie będziemy się we wszystkim zgadzać, że na daną kwestię mogą być zupełnie inne spojrzenia. Ale chodzi o poszanowanie zdania drugiej osoby. O swobodną rozmowę. O komunikację. Bez tego nawet zwykła przyjaźń nie przetrwa, a co dopiero relacja partnerska. Niekiedy partner chce porozmawiać z tobą, gdyż pragnę usłyszeć sam siebie. Chce porozmawiać o czymś co go nurtuje. Nie może być tak, że pewne tematy są „tabu”. Rozmowa jest podstawą.
2) Pisanie do siebie wzajemnie listów
miłosnych. (np. raz w tygodniu)
Przecież to takie romantyczne. W listach, słowie pisanym, bardzo często da
się zawszeć słowa, myśli, które często trudno wyrazić mam w rozmowie na żywo.
Do listów, słowa pisanego także można wrócić w każdym dowolnym momencie, gdy
tego zechcemy. To bardzo wzmacnia, dodaje również pikanterii, a także pięknego
obustronnego działania na rzecz stałego budowania relacji.
3) Dbanie o wzajemny ogień.
Przecież mówienie słów w ciągu dnia, czy nocy typu „pragnę cię”, „myślę o
tobie”, „jesteś piękna”, „dziękuję że jesteś”, „chcę ciebie teraz” itp., jest
wspaniałą sprawą. To cudownie nakręca i poprzez cały dzień buduje ogień…
4) Otwarte informowanie o potrzebie
chwili zastanowienia, potrzebie pobycia samemu ze sobą.
Umiejętność rozpoznawania swoich potrzeb i nazywania ich jest kluczowym
elementem w relacji. Jeśli nie potrafię nazwać tego co czuję w danym momencie,
to niech ciebie nie dziwi, że twój partner/partnerka zgłupieje przy tobie, gdyż
ty sama / sam nie wiesz czego chcesz, to jak masz to zakomunikować partnerowi.
A nawet jeśli coś on / ona zrobi, to za 5 minut, to za co przed chwilą
podziękowałaś /dziękowałeś odmieni ci się nagle spojrzenie i zaczniesz może krytykować partnera. Tak się po prostu na dłuższą metę nie
da. Poczuj siebie, naucz się nazywać i wyrażać swoje potrzeby, aby partner mógł
stać się oparciem i pomocą. W innym wypadku odejdzie gdyż nie wytrzyma
skrajności.
5) Bez rozmowy nie idziemy spać.
Złota zasada stosowana przez wielu. Bardzo ważna i istotna!!! Przed snem
należy zawsze rozmawiać. Poruszyć wszystkie kwestie jakie się wydarzyły w danym
dniu. Być może mamy dla siebie w danym dniu tylko chwilę wieczorem przed snem.
Potrzeba rozmowy. Potrzeba wyjaśnienia, poznania spojrzenia drugiej osoby, a
nie uznania że na pewno się wie lepiej, czy też to co ja myślę, to tak na pewno
jest. Tutaj może ciebie zaskoczę, aczkolwiek na 98% nie jest tak jak myślisz. Druga osoba ma zupełnie inne spojrzenie na daną sytuację.
6) Nie trzymamy w sobie złości, urazy.
Rozmawiamy o tym co komu przeszkadza.
Żyjemy w tu i teraz, nie przeszłością. To co było, nasze doświadczenia
zbudowały nasz obecny charakter, ale on niech nami nie kieruje. Nasza
przeszłość niech nie rzutuje na chwili obecnej. Nasze wspomnienia, traumy już
były. Rozmawiajmy co komu przeszkadza, z czym ma trudności, aczkolwiek nie
wracamy do tego co było. A tym bardziej w formie – mój były / była robił coś
takiego. Każdy z nas jest inny. Jeśli chcemy być szczęśliwi, przeszłość
potrzebuje pozostać za nami, a nie przed nami.
7) Okazujemy sobie wdzięczność.
„Dziękuję Ci że
Jesteś” – to takie cudowne słowa. Dziękuję tak po prostu, za twoją obecność w miom
życiu. Za to, co wnosisz do niego. Za wszystkie wspólne doświadczenia. Nie
wszystkie może są super przyjemne, aczkolwiek świadomość, że jest ktoś z nami,
mimo naszych osobistych procesów, mimo naszych „odchyłów” jest bardzo
wspierającą. Czy jest coś przyjemniejszego, niż świadomość, iż w każdym
momencie możesz podejść do kogoś i przytulić się do kogoś, kogo kochasz?
8) Wspólnie robimy sobie niespodzianki,
od czasu do czasu.
Bo to, po prostu jest przyjemne. Zaskakujące. Podarować zwykły kwiat,
który stanie się „niezwykłym”, gdyż jest od ciebie. Wyjść sobie wspólnie do
kina, na kolację. Kupić coś co ubrania, czy coś co słyszałeś jak twój / twoja
partnerka chciała / chciał sobie kupić. A może samemu stworzyć. Własnoręcznie
stworzone rzeczy są niepowtarzalne, bezcenne.. To miłe, gdyż czujesz w ten
sposób, że ktoś o tobie myśli, że dba, że się stara. Że chce w tą miłość
„inwestować”. I nie chodzi tu tylko o prezenty materialne, bo ile kosztuje na
przykład włożenie małej karteczki do kobiecej torebki z napisem – „Kocham Cię”?
9) Trzymamy się za ręce.
Tak, trzymajmy się
za ręce. Ta prosta czynność bardzo łączy, zbliża. Jeśli kogoś się nie lubi, nie
chce się przy nim przebywać blisko, być w jego polu, dotykać go. Wręcz
przeciwnie dzieje się gdy z kimś chcemy być. Pragniemy wtedy bliskości drugiej
osoby, czułości, dotyku. A wspólne wyjście na spacer i trzymanie się za ręce,
spojrzenie sobie w oczy, obdarowanie pocałunkiem, to jest to, czego nigdy nie
ma za dużo.
10) Wzajemnie stoimy za sobą.
Każdy z nas ma w
swoim życiu różne doświadczenia. Niektóre być może jeszcze nie dokończone
sprawy, które staramy się domknąć. Każda taka sytuacja z „wielkiej i trudnej”
staje się „malutką” gdy obok jest inna osoba, która wesprze i powie – dasz
sobie radę. Wierzę w ciebie. Jestem obok. Nagle pojawia się chęć do działania
nie wiadomo skąd. Nagle pojawiają się pomysły, rozwiązania. Czujemy, że nie
jesteśmy w tym sami. W sytuacjach zaś, kiedy ktoś z zewnątrz, jest być może dla
nas nie miłym, atakującym, stańmy w
obronie naszego partnera. A w domu, na spokojnie, bez świadków porozmawiajmy na
ten temat. Być może okaże się, iż dana osoba faktycznie miała dużo słuszności w
swoich działaniach.
11) Mamy lekkość w proszeniu o pomoc.
Prośmy bez obaw. Prośmy bez zahamowań, bez opamiętania. Niech w rozmowach
słowa proszę, dziękuję, przepraszam są niczym przerywniki w zdaniu. Czy mogę
ciebie prosić. Czy mógłbyś / mogłabyś. Te słowa potrzebuje słyszeć głównie
mężczyzna. Są dla niego niczym woda. Podlewają jego miłość do kobiety i czuje
się dzięki temu szanowanym, a nie wykorzystywanym. Doceniajmy to co dla siebie
robimy każdego dnia. Najdrobniejsze gesty, słowa, czyny.
...Wszystko to buduje wzajemne zaufanie...
Dominik Belczewski
Nasz dom 2 Posłańcy
Kontynuacja cudownej opowieści o tym, co dzieje się z człowiekiem po śmierci. Film pokazuje, jak ogromną rolę odgrywają nasi opiekunowie duchowi i jak wspierają nas w procesach, które wykraczają daleko poza ziemskie życie.
Przypomina też, jak wielki wpływ mają nasze myśli i czyny — nie tylko na nasze obecne doświadczenia, ale również na to, co spotyka nas w innych wymiarach i przestrzeniach.
To swoiste kompendium wiedzy o niekończącym się procesie życia, które nie zatrzymuje się na granicy śmierci. Każdy wybór, każda intencja, każde działanie tworzy ciągłość drogi Duszy.
Film głęboki, piękny i niezwykle poruszający.
Czy realizujesz swoje pragnienia?
Masz swoje marzenia, plany. Chcesz żyć. Cieszysz się nim.
Nagle zdarza się coś, doświadczenie, lekcja która nie koniecznie okazała się
prosta, miła i przyjemna. A raczej bardziej dostałeś/łaś ostrego skopa, kulając
się po ziemi kilkukrotnie na poprawkę.
Nic nie dzieje się przypadkiem, wszystko jest po coś. Choć
może na początku tego nie rozumiemy. Nauka spływa od duszy, pokazując nam co
mamy w sobie do przemiany aby pójść dalej, aby rozwinąć się. Na przykład, jeśli
chcę być w wspaniałej relacji partnerskiej z kobietą / mężczyzną, to potrzebuję
najpierw stać się taką osobą, jaką chcę do swojego życia przyciągnąć. A życie w
swoim procesie będzie pokazywać nam to, co jeszcze nam nie służy.
Warto spojrzeć na powtarzające się u
siebie schematy działania, myślenia. „Postępując wciąż tak samo, nie oczekujmy
innych rezultatów”. Jeżeli wciąż doświadczamy tego samego, tyko zmieniają się
ludzie w koło nas, to prawda jest taka, czy Ci się to podoba, czy nie, ale
przyczyna jest w tobie, a nie w tych ludziach.
Oni są tylko lustrem twoich własnych
programów które sobie we własnym umyśle zapisałaś / zapisałeś.
Przyciągasz osoby które ciebie
zdradziły, gdyż najprawdopodobniej nie czujesz swojej własnej wartości. Przyciągasz
osoby które ciebie wciąż wykorzystują i są na pozycji ciągłego brania, gdyż
najprawdopodobniej wciąż kochasz być w energii ofiary, itd.
Każdy z nas ma swoje własne lekcje,
ku swojemu wzrostowi. Jednak ważne aby wiedzieć, że nic tak
nie odbiera chęci życia, jak zabicie swoich pragnień.
To
ta myśl, ta własna kreacja jest motywatorem do działania. Jeśli wiesz co chcesz
osiągnąć w życiu. Co chcesz doświadczać, czuć, spójrz w siebie, w swoje serce.
Zechciej zauważyć, Zechciej posłuchać własnej Duszy. Chodzi o to, aby zmienić
swój sposób myślenia, postrzegania świata.
Dopuścić
do siebie stwierdzenie, że wszystko jest możliwe. Pozwolić sobie na to i
przyznać się przed samym sobą, że to, co wcześniej robiłem, nie służyło mi.
Dlatego też moje życie układało się w ciąż w ten sam sposób, gdyż pokazywało mi
przestrzeń którą w sobie potrzebuję zmienić, aby iść dalej. Aby móc doświadczyć
tego, co faktycznie pragnę.
Nic
się nie zmieni, jeśli ty nie zmienisz siebie. Zmieni się wszystko jeśli
zmienisz siebie. Nie zmieni się nic, jeśli będziesz zmieniać innych, gdyż każda
prawdziwa zmiana zaczyn się i kończy na sobie.
Nie
masz wpływu na innych, ale masz wpływ na siebie. Przyciągasz do siebie to czym
emanujesz. „Spójrz w swoje myśli dziś, a powiem Ci jakie będzie twoje jutro.”
Nie
rezygnuj ze swoich marzeń tylko dlatego, że pojawiły się trudności. Wyciągnij
wnioski. Spójrz jak można inaczej i spróbuj, będąc bogatszym o doświadczenie w
którym już wiesz jakie konsekwencje przynosi dane działanie.
Słuchaj
swojej intuicji.
...Zawsze słuchaj swojej duszy...
Dominik Belczewski
Czujesz się samotny, dlaczego?
Czujesz się samotny, dlaczego? W koło
Ciebie jest tyle osób. Tyle zwierząt, natury, przestrzeni? Czujesz się samemu
mimo wszystko. Twoje serce tęskni za czymś nieustannie. Chce kochać i być
kochane. Chce być zaakceptowane takim jakie jest.
Mimo to wciąż czujesz się
niekompletnie. Życie wciąż uczy, pokazuje, daje w kość. Ale czy tak musi być?
Czy nie da się lepiej, łatwiej, prościej?
Naturalnie że tak. Kluczem jest
uznanie własnej wartości w sobie. Nie szukanie jej na zewnątrz siebie. Jeśli nie
pokochasz siebie prawdziwe, nie pokochasz też i innej osoby szczerze. Będzie
zauroczenie, chęć manipulacji, kontroli. A przy pierwszej większej próbie,
relacja może się rozpaść jak domek z kart.
Fundamentem w życiu, jak i w każdej
relacji, czy to relacji z samym sobą, czy to partnerskiej, czy z rodziną, czy
jakkolwiek innej, jest szczerość z sobą. Jeśli nie jestem szczery wobec siebie,
jak mam wymagać szczerości od innych?
Wszechświat zaśmieje Ci się w twarz,
mówiąc bardzo szybko – „sprawdzam”. Tak, na pewno twoje słowa są spójne z tym
co myślisz? Z tym co emanujesz? Boskiej inteligencji nie oszukasz. Siebie
możesz próbować, jeśli lubisz taką zabawę.
Kiedy pojawia się spójność, harmonia
między sercem a rozumem, znika poczucie osamotnienia, gdyż czujesz, że nigdy
nie byłeś i nie jesteś samemu.
Gdy jesteś szczery, pojawia się multum
ludzi, o sercu pełnym ciepła, chętnym by podać pomocną dłoń.
Jednak w manipulacji, wciąż
spotykasz manipulację. Jeśli żyjesz w matrixie i nie chcesz z niego wyjść, stanie
się on twoim życiem. Jeśli lubisz kontrolę, manipulacje, walkę, kłamstwo,
strach, to jest to twoja droga. Pozostań w niej.
Jeśli chcesz to zmienić zacznij od
pokochania siebie, od szczerej rozmowy z samym sobą i chęci zmiany własnego
życia.
Tak trudno stanąć przed samym sobą.
Przed lustrem i przyznać się, że przez całe swoje życie oszukiwało się siebie.
Nie pozwalało się na własne szczęście. Że dałem się wkręcić w system kłamstw
kościelnych, rządowych i innych iluzji.
Jednak zmiana w życiu właśnie na tym
polega. Na przyznaniu się przed samym sobą i wybaczeniu sobie. Kto ma to zrobić
jak nie ty sam? Tylko to co masz w sobie jesteś w stanie dać innym.
Bez rozmowy nic nie przetrwa. Zabraknie
rozmowy nic nie powstanie, a to nawet co się zbudowało, rozpadnie się. I nie
ważne z kim rozmawiasz. Z własną Duszą, partnerem, dzieckiem, rodzicem,
przyjacielem. Jeśli przestaniesz rozmawiać, jeśli zaczniesz się zamykać w
własnym świecie nic się nie zmieni.
Jak ma dojść do twojego serca
prawdziwa miłość, jeśli nawet stoi ona przed twymi drzwiami, a ty ich nie
otworzysz, bo nie chcesz rozmawiać. Twoje serce wciąż, każdego dnia mówi do
ciebie. Pytanie brzmi, czy chcesz usłyszeć prawdę, czy wolisz pozostać w
iluzji?
Serce zawsze powie prawdę, pytanie
czy zechcesz ją przyjąć usłyszeć, wejść w nią w dialog.
Iluzja jest „prostsza” bo można
zwalić na innych. W miłości jestem - Ja Który Jestem Samo stanowiącym o Sobie.
Miłość jest rozmową Dusz. Iluzja
jest zanikiem rozmowy na rzecz kontroli.
...Samotność też jest potrzeba...









